RADY NA POCZĄTEK ...

KILKA RAD DLA RODZICÓW:

- NIE PRZECIĄGAJ POŻEGNANIA ;POMÓŻ DZIECKU ROZEBRAĆ SIĘ W SZATNI,ODPROWADŹ DO GRUPY, POCAŁUJ JE NA DO WIDZENIA I WYJDŹ.

- NIE ZABIERAJ DZIECKA DO DOMU,KIEDY PŁACZE PRZY ROZSTANIU; JEŚLI ZROBISZ TO CHOĆ RAZ, BĘDZIE WIEDZIAŁO,ŻE ŁZAMI MOŻNA WSZYSTKO WYMUSIĆ.

- NIE OBIECUJ: "JEŚLI PÓJDZIESZ DO PRZEDSZKOLA TO COŚ DOSTANIESZ"; KIEDY BĘDZIESZ ODBIERAĆ DZIECKO,MOŻESZ MU DAĆ MALEŃKI PREZENCIK, ALE NIE MOŻE TO BYĆ FORMA PRZEKUPYWANIA.

- NIE WYMUSZAJ NA DZIECKU, ŻEBY ZARAZ PO PRZYJŚCIU DO DOMU OPOWIEDZIAŁO, CO WYDARZYŁO SIĘ W PRZEDSZKOLU, POWODUJE TO NIEPOTRZEBNY STRES - DZIECKO ZACZNIE OPOWIADAĆ W NAJMNIEJ OCZEKIWANYM MOMENCIE LUB ZDARZA SIĘ TEŻ ODPOWIEDŹ: NIE WIEM.

- JEŚLI DZIECKO PRZY POŻEGNANIU PŁACZE, POSTARAJ SIĘ ŻEBY PRZEZ KILKA DNI ODPROWADZAŁ JE DO PRZEDSZKOLA KTOŚ, Z KIM ROZSTANIE JEST MNIEJ BOLESNE.

- PAMIĘTAJ:ŻEGNAJ I WITAJ SWOJE DZIECKO ZAWSZE UŚMIECHEM!

- POZWÓL DZIECKU WZIĄĆ DO PRZEDSZKOLA SWOJĄ ULUBIONĄ PRZYTULANKĘ, BĘDZIE SIĘ CZUŁO RAŹNIEJ.


PORANNE ROZSTANIA

Nawet jeśli dziecko zostawało do tej pory pod opieką babci czy opiekunki, przedszkolne rozstania bywają bardzo trudne i poruszające. W pierwszych dniach września nierzadko natrafimy na pochlipujących w szatni...rodziców! Trudno się dziwić. Dla dorosłych też wszystko jest nowe i często zaskakujące.
Sztafeta więzi
Aby maluszek dobrze poczuł się w przedszkolu musi nawiązać się między nim a nauczycielką więź. Będzie to dużo łatwiejsze, gdy będzie wiedział, że rodzice dobrze myślą i mówią o pani i przedszkolu. A pani o rodzicach. Słowem, że obie "dorosłe strony" obdarzyły się zaufaniem. Najczęściej maluch zwiąże się z nauczycielką. Czasem jako najbliższą osobę wybierze panią woźną.

NIE TAKI PŁACZ STRASZNY

Rozwiejmy jeszcze mit - to, że dziecko płacze nie jest niczym złym. Płacz jest jednym z podstawowych sposobów radzenia sobie z napięciem. Badania dowodzą, że dzieci, które w trudnych chwilach płaczą, przeżywają mniejszy stres niż te, które od płaczu się powstrzymują. Nie chodzi więc o to, by malec nie płakał. Bardziej o to, by potrafił przyjąć wsparcie od osoby dorosłej i dał się ukoić z jej pomocą.

PRZEDE WSZYSTKIM SPOKÓJ

Przy porannych rozstaniach silne emocje opanowują wszystkich, jednak dorosły powinien trzymać je na wodzy. Nawet jeśli dziecko płacze i krzyczy.
Zdenerwowanie rodzica udziela się dziecku, a jego spokój to informacja, że nie dzieje się nic złego. Warto także, aby rodzice zadbali o siebie po wyjściu z przedszkola. Poranny spacer, rozmowa z innymi rodzicami, telefon do bliskiej osoby czy kilka łyków wody pomogą "odparować".

KTO ODPROWADZA ?

Najlepiej, aby dziecko było zaprowadzone przez tego rodzica, któremu łatwiej jest poradzić sobie z rozstaniem, który zachowa spokój. Nie sprawdza się pomysł z odprowadzaniem malca wspólnie przez mamę i tatę - rozstanie bywa wtedy podwójnie trudne. W początkowym okresie idealnym rozwiązaniem jest, by dziecko było zaprowadzane i odbierane przez te same osoby. Jeżeli to nie jest możliwe, ważne, aby uprzedzić malca: "dziś odbierze cię babcia", "po przedszkolu pójdziesz z ciocią Beatką do sklepu".

KRÓTKO I SERDECZNIE

Jak się żegnać? Nie za długo. Można poprzytulać się w szatni, ale w drzwiach sali jest już czas na buziaka i informację "przyjdę po ciebie zaraz po obiadku/ jak wstaniecie z leżaczków". Jeśli dotrzymujemy obietnicy, dziecko zyskuje poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności.

COŚ DOMOWEGO W KIESZONCE

Wielu dzieciom łatwiej znieść rozłąkę, gdy mają w kieszeni coś od mamy lub taty. Chusteczkę, małą maskotkę, breloczek. To tak, jakby rodzice mogli w czarodziejski sposób nadal być blisko. Takie "amulety" pomogą dziecku w chwilach, gdy tęsknota jest największa - po wyjściu rodzica, w momencie odpoczynku i po obudzeniu się . Prośba - proszę poinformować o rodzaju takiego przedmiotu nauczycielkę, że dziecko dzisiaj coś takiego ma.

CZAS GDY MAM RODZICA TYLKO DLA SIEBIE

Przedszkolna adaptacja to czas, kiedy zwiększa się potrzeba bliskości, kontaktu z rodzicami. Pewność (i doświadczenie tego), że po południu rodzice będą "pod ręką" powoduje, że dziecko uczy się patrzeć na pobyt w przedszkolu z inne perspektywy. "Trzyma się", bo wie, że potem rodzice będą tylko dla niego. W ich obecności będzie mogło odreagować, uspokoić się, zregenerować siły. Dlatego ważne, aby w pierwszych tygodniach przedszkola rodzice zrezygnowali z zajęć dodatkowych na rzecz spędzenia popołudnia z dzieckiem.

REGULARNOŚĆ I RUTYNA

Dziecku pomaga także to, że ma możliwość doświadczenia pewnego rytmu codzienności. Codziennie rano odbywa się to samo - następuje rozstanie. Któregoś dnia staje się to rutynową sprawą: "rano idę do przedszkola, a mama i tata do pracy". Zwykła codzienność.


Alina Flejszman
Przedszkolowo.pl logo